RPO dr J. Kochanowski oskarżony z art.212 k.k. przez adwokatów z afery FOZZ Drukuj
wtorek, 30 marca 2010 18:34

Jak widać doszliśmy do kolejnych absurdów w korzystaniu z art. 212 kk od naszej uwielbianej wręcz korporacji adwokackiej. PRZECZYTAJ. To jakieś żarty. Adwokat np. pomawia na publicznej rozprawie cywilnej świadka w sprawie i to w sposób urągający godności adwokackiej, posądzając go o współpracę z SB.  Co robi rada adwokacka? Odpowiada, że można pomawiać bo adwokata chroni immunitet a w błąd wprowadził go jego klient.

 

Co robi sąd? Umarza sprawę. Adwokata chroni imunitet!!!!!. Do takich to bzdur doszliśmy.Jacy są adwokaci wszyscy wiemy ( oczywiście poza wyjątkami, które także są.). Jak klient przychodzi ze sprawą to kłaniają się w pas dopóki nie dasz kasy. Jak zapłacisz to od tego momentu jesteś u adwokata intruzem. Ciekaw jestem czy ktoś osadzi posła Palikota za nazwanie Prezydenta RP - chamem?  Opowiedzcie coś na tej stronie czy i jak kochacie adwokatów?

Komentarze (0)
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!