poniedziałek, 15 lipca 2019
Zachęcamy do udziału w koncercie charytatywnym na rzecz Szpitala Śląskiego, w dniu 16.02. w Cieszynie PDF Drukuj Email
środa, 13 lutego 2019 14:09

Cieszyński Ośrodek Kultury "Dom Narodowy" - COK, Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego i Cieszyn robi wrażenie zapraszają na Koncert Charytatywny dla Szpitala Śląskiego w Cieszynie. 

sobota 16 lutego
 godz. 19.00
Dom Narodowy

W związku z awarią 2 aparatów do hemodializy na Stacji Dializ Szpitala Śląskiego w Cieszynie, a brakiem funduszy na zakup przez Szpital, Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie zwraca się z apelem o pomoc. 

Stacja Dializ ze względu na dużą ilość chorych (80 osób i wykonywanie ostrych hemodializ oraz „dializ gościnnych”) świadczy usługi na czterech zmianach, praca całodobowa.

Pragnąć służąc społeczeństwu utrzymać wysoką jakość pracy konieczna jest wymiana aparatów.

Najstarsze używane na Stacji Dializ aparaty mają już po 17 lat i ulegają częstym awariom. Nowe aparaty są niezwykle potrzebne, bowiem w cieszyńskiej Stacji Dializ wykonuje się ponad 1000 zabiegów miesięcznie.

 Wykonawcy:
▪ Edyta Cymer i Michał Kasztura
▪ Norman Power Official + Another Pink Floyd
▪ Cieszynskie GWIAZDECZKI-mazoretki
▪ Hanna Stoszek przy akompaniamencie Leszka Kalety
▪ Sabina Broda i Akademia Dźwięku - Daj Głos w Cieszynie
▪ TEATR NA DŁONI 

Bilety w cenie 20 zł do nabycia w recepcji Domu Narodowego, przed koncertem. 

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 
Seniorze, uważaj na firmę CMSE, która zaprasza na bezpłatne badania, a potem sprzedaje drogie pakiety usług medycznych - ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodano, że spółka używa różnych nazw. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 11 lutego 2019 14:53

Seniorze, uważaj na firmę CMSE, która zaprasza na bezpłatne badania, a potem sprzedaje drogie pakiety usług medycznych - ostrzega Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodano, że spółka używa różnych nazw.

"Dowiedziałam się, że grozi mi wózek inwalidzki (…) i w związku z tym moją jedyną szansą na zachowanie zdrowia i znośnej kondycji jest skorzystanie z ich oferty, czyli wykupienie pakietu usług medycznych. To jedna z licznych skarg na spółkę CMSF (obecnie CMSE), które wpłynęły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów" - wskazano w środowym komunikacie.

 
 
 
 
 
 
 

Firma posługuje się różnymi nazwami m.in.: Centrum Medyczne Świętego Franciszka (Warszawa, Wrocław, Łódź), Centrum Medyczne Świętego Jakuba (Poznań), Dolnośląski Instytut Zdrowia (Wrocław),Mazowieckie Centrum Medyczne (Warszawa), Instytut Zdrowia Świętej Barbary (Katowice) czy Wielkopolskie Centrum Medycyny Zintegrowanej (Poznań) - ostrzega UOKiK. Urząd dodaje, że CMSE kieruje ofertę głównie do starszych osób - namawia na zakup drogich pakietów medycznych, które rzekomo mają zapewnić szybki dostęp do badań i wizyt lekarskich.

Apeluję do seniorów, żeby byli ostrożni, gdy dostają zaproszenia na bezpłatne badania medyczne. Często jest to pretekst, aby przyciągnąć ich na pokaz handlowy i skłonić do zakupu drogich i niepotrzebnych produktów lub usług. Badania przeprowadzają handlowcy, a ich wyniki nie wydają się wiarygodne. Dlatego nie ulegajmy presji. Dokładnie przeczytajmy umowę, skonsultujmy ją z rodziną, zanim cokolwiek podpiszemy" – mówi, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Marek Niechciał.

UOKiK prowadzi dwa postępowania przeciw spółce CMSE: o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów oraz o stosowanie niedozwolonych postanowień. W każdym z nich, jak wskazano, przedsiębiorcy grozi kara finansowa do 10 proc. jego obrotów z poprzedniego roku, jeżeli "choćby nieumyślnie dopuścił się naruszenia zakazów określonych w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów".

Przedstawiciele CMSE dzwonili z zaproszeniami na spotkania, choć nie mieli wcześniejszej zgody konsumentów na prowadzenie marketingu przez telefon.

Kliknij:całość

 
Biuro Rozwoju Miasta Bielsko-Biała PDF Drukuj Email
piątek, 08 lutego 2019 13:38

W dniu 28.02.2019 r. w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego godz. 17 publiczna dyskusja nad projektem Studium zagospodarowania Bielska - Białej .

Studium będzie także do wglądu od 15 lutego 2019 roku do 7 marca 2019 roku w siedzibie Biura Rozwoju Miasta przy Placu Ratuszowym 6 w poniedziałki, wtorki, środy, piątki w godz. od 11.00 do 13.00 w czwartki w godz. od 14.00 do 17.00 oraz na stronie internetowej Biura Rozwoju Miasta (Biuletyn Informacji Publicznej).

kliknij-więcej informacji

Znalezione obrazy dla zapytania biuro rozwoju miasta bielsko biała

 
Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego rozpoczyna zbiórkę datków na 2 sztuczne nerki PDF Drukuj Email
piątek, 01 lutego 2019 15:43

Fundacja Zdrowia Śląska Cieszyńskiego rozpoczęła zbiórkę na 2 sztuczne nerki dla cieszyńskiej Stacji Dializ. Niestety, 2 pracujące nie nadają się do dalszego użytkowania. Ze względu na bezpieczeństwo chorych zostały wycofane. Pragniemy zebrać ok 74 tys. zł, to trudne zadanie. Planujemy koncerty charytatywne (szczegóły niebawem), wyślemy prośby do gmin i mediów, zamieściliśmy apel na stronie pomagam.pl. Zbiórka została już opublikowana i jest dostępna dla wszystkich pod adresem: pomagam.pl/29dsbamn
Cieszyńska Stacja Dializ ma 13 stanowisk i 18 sztucznych nerek, wykonuje - całodobowo - 1000 zabiegów miesięcznie. Żywotność jednej nerki to 5 lat. życie nie ma ceny, my chcemy pomóc, jak umiemy. Dołącz do nas. Dziękujemy za każdy życzliwy gest.

Znalezione obrazy dla zapytania fundacja zdrowia cieszyńskiego

http://www.fundacja.cieszyn.pl/

Pomóż fundacji-kliknij

 
Polecamy: koncert Gramy Dobbro 11.02. godz.18.00 Teatr Polski Bielsko Biała PDF Drukuj Email
wtorek, 05 lutego 2019 18:07

Miasto Bielsko-Biała podjęło inicjatywę, ale na swój własny sposób i już 11 lutego o godz. 18.00 w Teatrze Polskim będzie okazja do wysłuchania niezwykłego koncertu.

W koncercie weźmie udział ponad 30 wokalistów, muzyków i zespołów z różnych środowisk. W ten sposób bielscy artyści wyrażą sprzeciw wobec nienawiści oraz dadzą wyraz jedności i solidarności. Wszyscy wykonawcy wystąpią charytatywnie.

Bezpłatne wejściówki na to wydarzenie będzie można odebrać od 5 lutego (godz. 16.00) w kasie teatru. Jedna osoba może wziąć maksymalnie dwie wejściówki. Osoby, które nie zdążą zdobyć bezpłatnego biletu, będą mogły zobaczyć koncert na specjalnym telebimie, który stanie przed budynkiem Teatru Polskiego. Wszyscy zziębnięci widzowie otrzymają ciepłą herbatę.

W organizację przedsięwzięcia zaangażowali się m.in.: Miasto Bielsko-Biała, Teatr Polski w Bielsku-Białej, PPM Rock&Blues, Fundacja Klamra, Inicjatywa Obywatelska Witaj. Honorowym patronem koncertu jest prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.

GraMy doBBro

 
Limity dorabiania i waloryzacja: Jakie zmiany w emeryturach od 2019 roku PDF Drukuj Email
wtorek, 05 lutego 2019 16:17

Od marca 2019 roku zwiększa się kwota minimalnej emerytury, a pozostałe zostaną podwyższone o nowy wskaźnik waloryzacji. Do pobierania emerytury minimalnej została także uprawniona nowa grupa osób.

Wiadomo już, ile wyniesie waloryzacja rent i emerytur. Od 1 marca 2019 roku świadczenia mają wzrosnąć o 3,26 proc., jednak nie mniej niż o 70 zł. Ustalono także, że najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna wzrosną do 1100 zł. Obecnie jest to 1029,80 zł.

Według rządowej nowelizacji najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrośnie z 772,35 zł do 825 zł. Modyfikacja zasad waloryzacji będzie miała zastosowanie także do emerytur i rent rolników, służb mundurowych oraz emerytur pomostowych i nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych.

Nowe osoby uprawnione do świadczenia 1100 zł

Od marca 2019 roku nowa grupa emerytów zyska prawo do najniższej emerytury. Chodzi o matki, które urodziły i wychowały co najmniej czwórkę dzieci.

O pieniądze mogą starać się osoby, które osiągnęły wiek emerytalny. W przypadku kobiet jest to 60 lat, a w przypadku mężczyzn – 65 lat.

Pieniądze w portfelu

Poza tym trzeba spełnić jeszcze następujące warunki:

1. mieszkać w Polsce
2.być obywatelem Polski lub cudzoziemcem legalnie przebywającym w Polsce, obywatelem państw członkowskich UE i państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Szwajcaria).

Emeryturę matczyną może otrzymać także ojciec, ale tylko w przypadku śmierci matki lub porzucenia przez nią dzieci.

Emerytura matczyna jest równa emeryturze minimalnej, która od marca 2019 roku wyniesie 1100 zł brutto.

Osoby, które w ogóle nie nabyły prawa do świadczenia otrzymają więc 1100 zł brutto, natomiast osoby, które wypracowały emeryturę niższą niż minimalna otrzymają wyrównanie do minimalnej. Osoby, które otrzymują emeryturę wyższą niż minimalna nie otrzymają żadnych pieniędzy.

Wnioski o rodzicielskie świadczenie uzupełniające "Mama 4 plus" będzie można składać od 1 marca. Świadczenie będzie przysługiwało od pierwszego dnia miesiąca, w którym będzie podjęta decyzja o jego przyznaniu.

Aby otrzymać świadczenie należy złożyć wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) lub Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) (TERMIN SKŁADANIA WNIOSKÓW OD 1 MARCA) .

Do wniosku należy dołączyć akty urodzenia dzieci oraz oświadczenie o sytuacji rodzinnej, majątkowej i materialnej. Przydatne będą również dokumenty, które potwierdzą informacje zawarte w oświadczeniu (np. zaświadczenie urzędu skarbowego o przychodach).

Cały artykuł:kliknij 

 
Coraz większe bezrobocie wśród absolwentów wyższych uczelni PDF Drukuj Email
wtorek, 05 lutego 2019 16:13

Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że najszybciej spada bezrobocie wśród pracowników fizycznych. Z kolei coraz większy odsetek zarejestrowanych w urzędach pracy stanowią absolwenci wyższych uczelni.
O ile w 2000 r. tylko 2,6 proc. osób poszukujących pracy miało dyplom, to po 18 latach systematycznego wzrostu ich odsetek zwiększył się do 14,1 proc. To oczywiście efekt boomu edukacyjnego z ostatnich dwóch dekad, gdy studiowanie stało się bardzo popularne wśród młodzieży. W najlepszych pod tym względem okresach ponad 40 proc. młodych ludzi wybierało wyższe uczelnie.

– Obecnie brakuje przede wszystkim osób wykonujących prace fizyczne – z pewnymi wyjątkami, jak na przykład w przypadku specjalistów z branży IT. Wskazuje na to ranking zawodów deficytowych przygotowany przez resort pracy – twierdzi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Cały artykuł:kliknij

 
Uwaga! Zmiana adresu sprawozdań dla Organizacji Pożytku Publicznego. PDF Drukuj Email
niedziela, 03 lutego 2019 13:59

Informujemy,że sprawozdania umieszczane na stronie https://opp.mpips.gov.pl/, zostały wycofane, ponieważ  obecnie  sprawozdania finansowe i merytoryczne prowadzi Narodowy Instytut Wolności- Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.Oczywiście nie przeniesiono automatycznie sprawozdań  złożonych prawidłowo na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.Jest to ogromne utrudnienie dla wszystkich organizacji OPP, ponieważ żadna instytucja nie podała infromacji,że sprawozdania nie zostaną automatycznie przeniesione na właściwą stronę.Żadna instytucja nie pofatygowała się, by skontaktować się z organizacjami pozarządowymi.

Wszystkie sprawozdania obecnie są dostępnena stronie http://sprawozdaniaopp.niw.gov.pl/

Strona https://opp.mpips.gov.pl/, nie działa.

Sprawozdania Stowarzyszena Przeciw Bezprawiu:kliknij

Znalezione obrazy dla zapytania NARODOWY INSTYTUT WOLNOŚCI GRAFIKA

 
Upadłościowe neverending story: Mieliśmy ulżyć dłużnikom i wierzycielom. Toniemy jednak w morzu procedur PDF Drukuj Email
sobota, 02 lutego 2019 16:03

Stworzyliśmy przepisy w amerykańskim stylu. Rodem z USA było też nasze do nich podejście i wizja. Sęk w tym, że zamiłowanie do procedur oraz szybkość postępowań pozostały polskie – przyznaje Jerzy Kozdroń, były wiceminister sprawiedliwości, twórca dużej reformy prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.

– Trzeba uporać się jeszcze z wieloma problemami. Rzeczywiście sprawy trwają zbyt długo, a przedsiębiorcy cierpią. W efekcie bywa tak, że po kilku latach z niczym zostają i dłużnik, i wierzyciel – dodaje Marcin Warchoł, obecny wiceszef resortu sprawiedliwości.

Kilkuletnia szarpanina

Wyobraźmy sobie spółkę zatrudniającą 40 osób, która popada w finansowe tarapaty. Nawet nie ze swojej winy – przede wszystkim ze względu na zatory płatnicze. Sam pomysł na biznes ma dobry, ale niektórzy kontrahenci okazali się nieuczciwi. W efekcie spółka jest w zapaści, choć jeszcze nie zatonęła. Jej szefostwo słyszało o coraz lepiej działającym prawie upadłościowym i restrukturyzacyjnym, słyszeli o tym też wierzyciele.

Zaczyna się więc reanimacja. Postępowanie restrukturyzacyjne, nie wdając się w szczegóły, może mieć cztery formy: postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe oraz sanacja. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przechodzić z jednego etapu do drugiego. Gdy jest już źle – w stronę sanacji, gdy lepiej – wracać szczebelek wyżej, oddalając się od otchłani.

Eksperci jako kolejne źródło problemów wskazują syndyków zajmujących się procedurą upadłości firmy

Całość:kliknij 

 
Hipokryci z Davos. Forum przypomina zjazd fanów luksusowej motoryzacji PDF Drukuj Email
sobota, 02 lutego 2019 15:58

Na drewnianych balkonach piętrowej kamienicy przy Scalettastrasse w Davos ktoś wywiesił transparenty, które z pewnością nie spodobały się inicjatorowi wielkiego Światowego Forum Ekonomicznego, co roku odbywającego się w tym szwajcarskim mieście. „Klaus Schwab ru…a nasze miasto” – głosi w języku angielskim pierwszy z nich. „Jego kumple ru….ą cały świat” – dopowiada drugi. Trzeci, już po niemiecku, przestrzega: „Wenn du eine Mauer baust, bedenke was du draussen lässt” (Budując mur, uważaj na to, co zostawiasz poza nim).

W tym roku po raz pierwszy odwiedziłem forum w Davos. W trakcie jednego ze spacerów przystanąłem nieopodal tej kamienicy na dłuższą chwilę, przypatrując się przechodniom. Jednak żaden z nich – a byli wśród nich politycy, finansiści, ekonomiści, przemysłowcy – nie zatrzymał na niej wzroku na dłużej. Pomyślałem, że to zrozumiałe. Alterglobaliści, bo to oni zapewne wywiesili transparenty, sieją ferment na takich szczytach nie od dzisiaj. To może się znudzić.

Poza tym, co to w ogóle za oskarżenia? Do kogo kierowane? Uczestnicy forum nie chcą budować muru. Przeciwnie – nieustannie mówią o potrzebie otwartości, jednoczenia, zwalczania nierówności, chcą przeciwdziałać zmianom klimatu i degradacji środowiska, szerzyć tolerancję i pokój. W tym roku zaś dużo uwagi poświęcili czwartej rewolucji przemysłowej, czyli cyfryzacji, zastanawiając się, jak w jeszcze większym stopniu może przysłużyć się ona ludzkości i jak zreformować instytucje, by nadążały za zmianami technologicznymi.

Komu to przeszkadza?

Tak myślałem, ale myślałem głupio. Zapomniałem, że – jak mawiają Amerykanie – „talk is cheap”. Gadka jest tania. A gadka dobywająca się z ust tego 0,00004 proc. populacji Ziemi, który zjeżdża rokrocznie do Davos, jest nie tylko tania, lecz także – nie zawsze, bo są chwalebne wyjątki – pełna hipokryzji.

Uświadomiły mi to spacery zaśnieżonymi ulicami kurortu. Po Talstrasse, ulicy prowadzącej od dworca kolejowego do Centrum Kongresowego, całymi dniami wolno sunął sznur aut. Ale jakich! Rzadko trafiał się model tańszy niż Audi A8 (jego ceny w Polsce zaczynają się od 400 tys. zł). W ciągu każdej minuty spaceru mijałem kilkanaście milionów złotych opakowane w czarną karoserię. A teraz pomyślcie o podobnym eksperymencie w, dajmy na to, miasteczku Chełm. Jaka jest wartość samochodów, które miną tam przechodnia w ciągu minuty? Ile sztuk Audi 8 zobaczy? No właśnie.

Główny cel Davos to socjalizacja światowej elity, mafiokracji bankierów, przemysłowców, technokratów i polityków. Promują wspólne idee i służą dobru wspólnemu: wspólnemu im samym – twierdzi Andrew Marshall z holenderskiego think tanku obywatelskiego Transnational Institute.

Protest w Davos

Całość:kliknij 

 
Informacja o przystąpieniu do wyboru uzupełniającego ławników Sądu Najwyższego pierwszej kadencji - komunikat PDF Drukuj Email
piątek, 25 stycznia 2019 16:01

Informacja o przystąpieniu do wyboru uzupełniającego ławników Sądu Najwyższego pierwszej kadencji - komunikat

 Senat Rzeczypospolitej Polskiej

Senat Rzeczypospolitej Polskiej przystępuje do wyboru 25 ławników Sądu Najwyższego pierwszej kadencji. Wybór ma charakter uzupełniający. Kadencja wybranych ławników – zgodnie z art. 126 § 4 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2018 r. poz. 5, z późn. zm.[1])) – rozpocznie się w dniu złożenia ślubowania i zakończy się z dniem 31 grudnia 2021 r.

W myśl art. 62 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym  kandydaci na ławników Sądu Najwyższego zgłaszani są Marszałkowi Senatu. Kandydatów na ławników  mogą zgłaszać:

  1. stowarzyszenia, inne organizacje społeczne i zawodowe, zarejestrowane na podstawie odrębnych przepisów, z wyłączeniem partii politycznych,
  2. co najmniej 100 obywateli mających czynne prawo wyborcze.

Termin zgłaszania kandydatów upływa 25 lutego 2019 r. Zgłoszenie wraz z dołączonymi dokumentami powinno dotrzeć do Kancelarii Senatu przed upływem terminu.

Więcej…
 
Kolejny przyszły koszmar urządzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości... PDF Drukuj Email
czwartek, 24 stycznia 2019 12:43

Spóźnienie się z podatkiem będzie nawet przestępstwem. Ministerstwo zaostrza kary.

Nawet za jednorazowe spóźnienie się z zapłatą podatku na nieco ponad 100 tys. zł sąd będzie mógł orzec wysoką grzywnę, a podatnik trafi do rejestru karnego. Dodatkowo proces karny będzie mógł za to zostać wytoczony firmie. Takie zmiany szykuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

O przygotowanych przez resort Zbigniewa Ziobry zmianach w Kodeksie karnym skarbowym pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Maksymalna kwota kary finansowej za spóźnianie się z podatkiem ma wzrosnąć z 45 tys. zł do ponad 20 mln zł.

Największą nowością jest wprowadzenie kategorii przestępstwa w przypadku, gdy spóźnienie podatnika dotyczy należności, która przekracza 50-krotność minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 112,5 tys. zł.

Obecnie spóźnienie się z zapłatą podatku - nawet na wielomilionową sumę - jest traktowane jedynie jako wykroczenie, czyli czyn o niewielkiej społecznej szkodliwości. Korzystają z tego z premedytacją niektórzy przedsiębiorcy. MS chce z tym skończyć.

Ostre kary nie będą dotyczyć każdego spóźnienia z zapłatą podatku, lecz tylko takich przypadków, gdy unikanie tego obowiązku jest ze strony podatnika uporczywe.

Pojęcie "uporczywości" jest dość nieostre, ale zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego może dotyczyć nawet jednorazowego, choć długotrwałego spóźnienia z zapłatą podatku.

Eksperci ostrzegają, że w nowych przepisach zabrakło kryterium umyślności i złej woli podatnika. Może to prowadzić do tego, że odpowiedzialność karna spadnie zarówno na osobę, która z niepłacenia podatków w terminie zrobiła sobie sposób na prowadzenie firmy, jak i na przedsiębiorcę, który popadł w tarapaty finansowe, uniemożliwiające mu zapłatę podatku w terminie.Osobno na odpowiedzialność karną za spóźnianie się z podatkiem narazi się także sama firma, gdy w życie wejdą zupełnie nowe przepisy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

Pieniądze, oszczędności

całość:klilnij 

 
Zapraszamy do Wilamowic - 24 styczeń - spotkanie otwarte z posłem Jerzy Jachnikiem PDF Drukuj Email
wtorek, 22 stycznia 2019 15:46
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, garnitur i tekst

 
Jak się sprzedaje targowisko na ul.Lompy w Bielsku-Białej. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 21 stycznia 2019 14:31

Tak reklamują sprzedaż historycznego targowiska przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Kwota: przeszło 3 miliony zł. A wystarczyło uchwalić plan zagospodarowania tego terenu lub ująć w studium jako targowisko. Wartość była by zupełnie inna. Nadal nie rozumiem jak PSS nie kupując targowiska został w rzeczywistości jego właścicielem (wieczysta dzierżawa)!!! Tak się zostaje milionerem.

 
Podpisz PETYCJĘ..Bądźmy aktywni i pilnujmy planu miasta Bielska-Białej !!! PDF Drukuj Email
poniedziałek, 21 stycznia 2019 13:42

Czy wiesz, że właśnie trwają prace studyjne nad tym, które tereny Bielska-Białej będą mogły być zabu­dowane, a które mają pozostać niezainwestowane? Czy w Twoim bliskim sąsiedztwie będzie mogło powstać osiedle mieszkaniowe, magazyn, fabryka albo supermarket? Gdzie przeprowadzona zostanie nowa droga, a gdzie ochroną objęte będą lasy, parki i łąki? 

Masz prawo wyrazić zdanie na ten temat, ale Prezydent Miasta wyznaczył ultrakrótki czas na konsultacje i niewiele zrobił, aby Cię o nich powiadomić. 

Podpisz petycję do Prezydenta Bielska-Białej, aby zorganizował wszechstronne i przejrzyste konsultacje społeczne dotyczące projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Bielska-Białej. 

Studium to dokument planistyczny określający zasady i kierunki rozwoju całego Miasta Bielska-Białej. Upraszczając, dokument ten określa rozmieszczenie zasadniczego układu dróg miasta oraz wskazuje, które tereny mogą zostać zabudowane np. zabudową mieszkaniową, usługową albo przemysłową, a które mają pozostać niezainwestowane i pełnić funkcje np. parków lub innych terenów zieleni.

Pan Jarosław Klimaszewski Prezydent Miasta Bielska-Białej: Oczekujemy wyczerpujących i transparentnych konsultacji dotyczących projektu Studium!

Podpisz petycję:kliknij

 
Prof. Monika Płatek: w Polsce nie szanuje się wolności PDF Drukuj Email
piątek, 18 stycznia 2019 23:26

- Pytanie nie brzmi: dlaczego ten wyrok nie był długi, ale co się stało z więźniem w trakcie odbywania kary – mówiła karnistka. – Od pierwszego dnia w więzieniu skazany powinien być przygotowywany do wyjścia na wolność, a my powinniśmy być przygotowani, że on do nas wróci. Człowiek, który trafia do więzienia jest jak paczka, która powinna stamtąd wyjść w stanie niepogorszonym – kontynuowała. – Ale można też mu dokopać i się zemścić.

Prof. Płatek przytoczyła przykład ze Szwecji, gdzie czterokrotnie był sądzony chłopak, który rabował budki telefoniczne i sędzia cztery razy wymierzył mu karę probacji (związanej z działaniami wychowawczo-resocjalizacyjnymi) uważając, że lepiej będzie, aby osoba ta nadal okradała budki telefoniczne niż po pobycie w wiezieniu wzięła do ręki nóż i wbiła go komuś w plecy. – Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli skazany będzie w więzieniu źle traktowany, to się to odbije na społeczeństwie – skomentowała tę historię prof. Płatek.

- To jest opowieść o mądrości i odpowiedzialności – mówiła. - Dużo lepiej jest, aby ktoś koncentrował swoje negatywne działania na czynach, które przynoszą mniej szkody. Prof. Płatek określiła takie podejście do wymierzania kary, jako "odpowiedzialne zdanie sobie sprawy z tego, że jeśli ktoś idzie do więzienia, to pozbawia pozostałych członków społeczeństwa większych zarobków, lepszej służby zdrowia czy większej liczby drzew w parkach”. - Inne możliwe podejście, to mściwe, surowe traktowanie osób winnych przestępstw –dodała.

REKLAMA

Przypomniała ona, że od 2005 roku, czyli od czasu, gdy "Ziobro bywa ministrem sprawiedliwości”, nie zaproponował on nic innego niż zaostrzenie represji karnych. - Ten człowiek na co dzień lamie prawo, będąc na stanowisku ministra sprawiedliwości – mówiła. - Mamy ustawę o przeciwdziałaniu przemocy, która dotyczy nie tylko kobiet i rodziny, ale oddziałuje na całe społeczeństwo, więc świadome unikanie wdrażania tego prawa sprawia, że jest nie tylko więcej przemocy w rodzinie i wobec kobiet, ale także w przestrzeni publicznej - oceniła.

- Musimy się zdecydować, czy będziemy kupować retorykę, która proponuje tylko zaostrzenie kar w sytuacji, gdy wiesza się na szubienicach portrety ludzi i nie spotyka się to z reakcją, chociaż są przepisy, aby to ukrócić – mówiła karnistka. - Co nam da ich zaostrzenie skoro minister powie: chłopcy po prostu wyrażają swoje poglądy?

- Jeżeli we władzy odpowiedzialnej za wykonanie kar są ludzie, którzy złamali prawo i wobec nich nie przestrzega się prawa, to czym się różni ta władza od innych winnych przestępstw? – pytała prof. Płatek. Karnistka zwróciła uwagę, że Polska, obok Rosji i innych państw postkomunistycznych, jest krajem mającym najwyższy wskaźnik penalizacji, czyli skazuje ludzi na najdłuższe kary, nawet za drobne przestępstwa, odbywanych w warunkach niesprzyjających resocjalizacji, czyli przy przeludnieniu w więzieniach i braku konkretnej pracy. - Na to idą ogromne nasze pieniądze - przypomniała.

Prof. Płatek zwróciła uwagę, że przy ogromnych wydatkach na utrzymanie skazanych trzeba pamiętać o tym, co się z nimi dzieje w trakcie odbywania kary i jakie są gwarancje, że z wiezienia wyjdzie człowiek samodzielny, niezależny i którego przyjmie społeczeństwo. Jeżeli to się zaniedbuje to "sobie sami stwarzamy zagrożenie”.

Prof. Płatek oceniła, że w Polsce nie szanuje się wolności. – W krajach, gdzie się ceni wolność ludzie żyją dłużej, mają wyższe pensje i mniejsze problemy kardiologiczne – zwróciła uwagę. – Tam długi wyrok pozbawienia wolności zaczyna się od sześciu miesięcy. W Polsce tymczasowy areszt może trwać do trzech miesięcy, a prokuratura stosuje go, tak jakby było to wyjście na kawę - powiedziała.

- Sposób, w jaki traktujemy naszą wolność jest miernikiem tego, jak traktujemy siebie samych – mówiła prof. Płatek. - Jeżeli nie będziemy szanować naszej wolności, to nie możemy liczyć na to, że będziemy żyć milej, przyjemniej i zdrowiej.

Karnistka podkreśliła, że nie dyskutuje z wyrokiem sądu, który skazywał przyszłego zabójcę Adamowicza na pięć i pół roku więzienia za napady na banki. Dodała jednak, że "nieodpowiedzialnością” jest dla niej "zachowanie człowieka na stanowisku ministra sprawiedliwości”, mającego obowiązek szanować niezawisłość sędziowską, który potrafi jedynie "proponować surowsze kary”.

- Pytanie nie brzmi: dlaczego ten wyrok nie był długi, ale co się stało z więźniem w trakcie odbywania kary – mówiła karnistka. – Od pierwszego dnia w więzieniu skazany powinien być przygotowywany do wyjścia na wolność, a my powinniśmy być przygotowani, że on do nas wróci. Człowiek, który trafia do więzienia jest jak paczka, która powinna stamtąd wyjść w stanie niepogorszonym – kontynuowała. – Ale można też mu dokopać i się zemścić.

Prof. Płatek przytoczyła przykład ze Szwecji, gdzie czterokrotnie był sądzony chłopak, który rabował budki telefoniczne i sędzia cztery razy wymierzył mu karę probacji (związanej z działaniami wychowawczo-resocjalizacyjnymi) uważając, że lepiej będzie, aby osoba ta nadal okradała budki telefoniczne niż po pobycie w wiezieniu wzięła do ręki nóż i wbiła go komuś w plecy. – Jest duże prawdopodobieństwo, że jeśli skazany będzie w więzieniu źle traktowany, to się to odbije na społeczeństwie – skomentowała tę historię prof. Płatek.

- To jest opowieść o mądrości i odpowiedzialności – mówiła. - Dużo lepiej jest, aby ktoś koncentrował swoje negatywne działania na czynach, które przynoszą mniej szkody. Prof. Płatek określiła takie podejście do wymierzania kary, jako "odpowiedzialne zdanie sobie sprawy z tego, że jeśli ktoś idzie do więzienia, to pozbawia pozostałych członków społeczeństwa większych zarobków, lepszej służby zdrowia czy większej liczby drzew w parkach”. - Inne możliwe podejście, to mściwe, surowe traktowanie osób winnych przestępstw –dodała.

REKLAMA

Przypomniała ona, że od 2005 roku, czyli od czasu, gdy "Ziobro bywa ministrem sprawiedliwości”, nie zaproponował on nic innego niż zaostrzenie represji karnych. - Ten człowiek na co dzień lamie prawo, będąc na stanowisku ministra sprawiedliwości – mówiła. - Mamy ustawę o przeciwdziałaniu przemocy, która dotyczy nie tylko kobiet i rodziny, ale oddziałuje na całe społeczeństwo, więc świadome unikanie wdrażania tego prawa sprawia, że jest nie tylko więcej przemocy w rodzinie i wobec kobiet, ale także w przestrzeni publicznej - oceniła.

- Musimy się zdecydować, czy będziemy kupować retorykę, która proponuje tylko zaostrzenie kar w sytuacji, gdy wiesza się na szubienicach portrety ludzi i nie spotyka się to z reakcją, chociaż są przepisy, aby to ukrócić – mówiła karnistka. - Co nam da ich zaostrzenie skoro minister powie: chłopcy po prostu wyrażają swoje poglądy?

- Jeżeli we władzy odpowiedzialnej za wykonanie kar są ludzie, którzy złamali prawo i wobec nich nie przestrzega się prawa, to czym się różni ta władza od innych winnych przestępstw? – pytała prof. Płatek. Karnistka zwróciła uwagę, że Polska, obok Rosji i innych państw postkomunistycznych, jest krajem mającym najwyższy wskaźnik penalizacji, czyli skazuje ludzi na najdłuższe kary, nawet za drobne przestępstwa, odbywanych w warunkach niesprzyjających resocjalizacji, czyli przy przeludnieniu w więzieniach i braku konkretnej pracy. - Na to idą ogromne nasze pieniądze - przypomniała.

Prof. Płatek zwróciła uwagę, że przy ogromnych wydatkach na utrzymanie skazanych trzeba pamiętać o tym, co się z nimi dzieje w trakcie odbywania kary i jakie są gwarancje, że z wiezienia wyjdzie człowiek samodzielny, niezależny i którego przyjmie społeczeństwo. Jeżeli to się zaniedbuje to "sobie sami stwarzamy zagrożenie”.

Prof. Płatek oceniła, że w Polsce nie szanuje się wolności. – W krajach, gdzie się ceni wolność ludzie żyją dłużej, mają wyższe pensje i mniejsze problemy kardiologiczne – zwróciła uwagę. – Tam długi wyrok pozbawienia wolności zaczyna się od sześciu miesięcy. W Polsce tymczasowy areszt może trwać do trzech miesięcy, a prokuratura stosuje go, tak jakby było to wyjście na kawę - powiedziała.

- Sposób, w jaki traktujemy naszą wolność jest miernikiem tego, jak traktujemy siebie samych – mówiła prof. Płatek. - Jeżeli nie będziemy szanować naszej wolności, to nie możemy liczyć na to, że będziemy żyć milej, przyjemniej i zdrowiej.

Karnistka podkreśliła, że nie dyskutuje z wyrokiem sądu, który skazywał przyszłego zabójcę Adamowicza na pięć i pół roku więzienia za napady na banki. Dodała jednak, że "nieodpowiedzialnością” jest dla niej "zachowanie człowieka na stanowisku ministra sprawiedliwości”, mającego obowiązek szanować niezawisłość sędziowską, który potrafi jedynie "proponować surowsze kary”.

Prof. Monika Płatek

Cały wywiad:kliknij

 

 
Komornik zajmuje dwa razy PDF Drukuj Email
piątek, 18 stycznia 2019 14:15

Rzeszowski komornik tytułem zabezpieczenia roszczeń zajął pozwanemu ponad 25 mln zł. Kłopot w tym, że prawdopodobnie chodzi o wierzytelność, która została już zaspokojona.

Tymczasem z prawomocnego planu podziału sumy uzyskanej z licytacji sporządzonej przez komornika wynika, że aż dziewięć z kilkunastu dochodzonych przed sądem wierzytelności zostało wcześniej przez komornika zaliczone w całości na poczet ceny. Natomiast należności wynikające z tytułów egzekucyjnych nieobjętych planem podziału opiewają na… niecałe 800 tys. zł.

Znaczenie później Ryszard Podkulski dowiedział się, że wierzytelność, którą sąd zasądził w poprzednim postępowaniu (czyli owe ok. 28 tys. zł), również w całości została zaliczona. Innymi słowy zarówno to postępowanie sądowe, jak i drugie dotyczące wielomilionowej kwoty dotyczyły długu, którego – w świetle prawomocnego postanowienia komornika – nie było.

Ryszard Podkulski tłumaczy, że w czasie, gdy komornik licytował nieruchomość należącą do spółki Conres, nie był już członkiem zarządu (był nim od lipca 2008 r. do 21 kwietnia 2009 r.). – Nie miałem dostępu do dokumentów komorniczych ani świadomości, że plan podziału wydany przez komornika stwierdzał, że wszystkie wierzytelności zostały już zapłacone w całości. Mając taką wiedzę, podjąłbym działania, aby zatrzymać egzekucję, która nie miała podstaw prawnych – mówi przedsiębiorca.

Możliwy błąd

Jak to się stało, że wierzyciel po raz drugi egzekwuje dług, który według prawomocnego planu podziału wierzytelności nie istnieje? Jeśli dług zostaje zaliczony na poczet ceny w całości, wówczas uznaje się, że wierzytelność została zaspokojona, a postępowanie egzekucyjne należy zakończyć. Natomiast zgodnie z art. 816 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego po ukończeniu postępowania egzekucyjnego należy na tytule wykonawczym zaznaczyć wynik egzekucji i tytuł zatrzymać w aktach.

Zasady sporządzania planu

 
W dniu pogrzebu Pawła Adamowicza zawyją syreny w Katowicach PDF Drukuj Email
czwartek, 17 stycznia 2019 17:31

W sobotę 19 stycznia, w dniu pogrzebu Pawła Adamowicza, zawyją syreny alarmowe w Katowicach. Jednocześnie prezydent Katowic Marcin Krupa zaapelował, aby przychylając się do prośby rodziny, zamiast kwiatów i zniczy, upamiętnić prezydenta Adamowicza, przekazując pieniądze na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i hospicjum księdza Dutkiewicza.W sobotę, w dzień pogrzebu Pawła Adamowicza, w samo południe w Katowicach zawyją syreny alarmowe. Również tego dnia w katowickim magistracie będzie nadal dostępna księga kondolencyjna (jest wystawiona w budynku UM przy ul. Młyńskiej 4) poświęcona pamięci Pawła Adamowicza, a na znak solidarności z wielką stratą dla Gdańska wyeksponowana flaga tego miasta. 
W dniu pogrzebu Pawła Adamowicza zawyją syreny w Katowicach

W najbliższą sobotę odbędą się w Gdańsku uroczystości pogrzebowe. Przychylając się do prośby rodziny zmarłego apeluję, by zamiast kwiatów i zniczy – przekazać środki na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i hospicjum księdza Dutkiewicza. Dlatego w sobotę uruchamiamy wspólnie z Stowarzyszeniem Pomocy Dzieciom i Młodzieży „Dom Aniołów Stróżów” zbiórkę. Na katowickim Rynku od godziny 11.00 do 15.00 będą obecni wolontariusze, którzy będą z puszkami zbierać środki na rzecz wskazanych przez rodzinę podmiotów – zapowiada Marcin Krupa.

 
Jerzy Jachnik: musimy skończyć z drakońskim partyjniactwem PDF Drukuj Email
czwartek, 17 stycznia 2019 17:14

 - Trzeba zmienić ordynację wyborczą, by podnieść poziom klasy politycznej. Podział partyjny "my", "wy" i "oni" zaszedł za daleko. Narastał zresztą przez lata, z różnych powodów - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Kukiz'15 Jerzy Jachnik.

ego zdaniem nienawiść wyszła do polityków. - Mam przeświadczenie, że od początku tej kadencji jest rywalizacja kto kogo wykończy. To przenosi się do ludzi na dół. Proszę zwrócić uwagę, że TVP i TVN pokazują dwie różne Polski, a Polska jest jedna - tłumaczył Jerzy Jachnik.

Poseł Kukiz'15 uważa, że podział narastał stopniowo od 1990 roku, a z każdą kadencją było gorzej. - Szansa jest jedna. Musi się zmienić poziom klasy politycznej - podkreślił. - Ryba psuje się od głowy. Ludzie naśladują polityków z pierwszych stron gazet, musimy skończyć z drakońskim partyjniactwem - dodał.

W kontekście zabójstwa Pawła Adamowicz gość Polskiego Radia 24 zwrócił również uwagę na problemy polskiego więziennictwa. Główne śledztwo prokuratury w sprawie  dotyczy 27-letniego Stefana W., który usłyszał zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie po raz pierwszy trafił za kratki. Miał wyrok za napady z bronią na banki. - Wiezienia nie resocjalizują, one psują. Tam gdzie się da, powinniśmy stosować dozór elektroniczny. Co to jest za metoda wychowawcza jeśli np. 19-latek za bójkę na ulicy spędza w areszcie cztery miesiące, gdzie próbuje się go gwałcić. Radzi sobie tylko dlatego, że jest silny fizycznie, a następnie trafia do karceru - móiwł Jerzy Jachnik.

Wiadomo, że Stefan W. podczas napadów z 2013 roku używał pistoletu gazowego lub broni hukowej. Podczas jednego z nich strzelił w sufit. Został skazany jako osoba zdrowa, w pełni świadoma, ale prokuratura bada teraz, w jakim stanie opuścił zakład karny. - Nikt w normalnym stanie nie morduje z premedytacją. Jeśli była choroba psychiczna, to dlaczego w zakładach karnych trzyma się takich ludzi? Dlaczego nie przenosi się ich do zamkniętego lecznictwa psychiatrycznego? 

Znalezione obrazy dla zapytania polskie radio grafika

 
Wpadka z "lub" w dokumentacji pracowniczej. Nie wiadomo jak przechowywać część dokumentów PDF Drukuj Email
czwartek, 17 stycznia 2019 17:10

Nowe zasady przechowywania dokumentacji obowiązują od 1 stycznia 2019 r. Firmy mogą ją prowadzić w formie papierowej lub cyfrowej. Nie jest jednak jasne, jak należy rozumieć to „lub”. Przepisy nie przesądzają, czy należy się zdecydować na jedną formę i przechowywać wszystkie dokumenty np. wyłącznie na papierze, czy niektóre z nich (np. wnioski urlopowe wysyłane e-mailem) mogą być gromadzone w wersji elektronicznej. To kwestia kluczowa z punktu widzenia kadrowych. Dlatego DGP skierował do resortu pracy pytanie: czy możliwe jest prowadzenie dokumentacji w dwóch postaciach jednocześnie?

– Kwestia ta jest obecnie przedmiotem analizy oraz uzgadniania wspólnego stanowiska z Państwową Inspekcją Pracy. Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie będzie możliwe dopiero po jego ustaleniu – odpowiedziało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Brak wyobraźni

Nowe zasady przechowywania dokumentacji obowiązują od 1 stycznia 2019 r. Firmy mogą ją prowadzić w formie papierowej lub cyfrowej. Nie jest jednak jasne, jak należy rozumieć to „lub”. Przepisy nie przesądzają, czy należy się zdecydować na jedną formę i przechowywać wszystkie dokumenty np. wyłącznie na papierze, czy niektóre z nich (np. wnioski urlopowe wysyłane e-mailem) mogą być gromadzone w wersji elektronicznej. To kwestia kluczowa z punktu widzenia kadrowych. Dlatego DGP skierował do resortu pracy pytanie: czy możliwe jest prowadzenie dokumentacji w dwóch postaciach jednocześnie?

Dokumentacja po nowemu

 
Podano termin obowiązywania żałoby narodowej PDF Drukuj Email
środa, 16 stycznia 2019 16:39

Żałoba narodowa w związku ze śmiercią Pawła Adamowicza będzie trwać od piątku od godziny 17.00 do soboty do godziny 19.00 - poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Zgromadzenie przed Urzędem Miasta w Gdańsku

"W związku z tragiczną śmiercią Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Prezydent RP skierował do kontrasygnaty @PremierRP rozporządzenie ws. wprowadzenia w kraju żałoby narodowej. Będzie ona obowiązywać od piątku od godz. 17.00 do soboty do godz. 19.00" -czytamy na Twitterze Kancelarii Prezydenta.

Kancelaria Prezydenta RP opublikowała na swoich stronach internetowych oświadczenie w sprawie żałoby narodowej. Poniżej publikujemy jego pełną treść.

"W związku z tragiczną śmiercią Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Prezydent RP Andrzej Duda skierował do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów rozporządzenie w sprawie wprowadzenia żałoby narodowej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Żałoba będzie obowiązywać od piątku, od godziny 17.00, to jest od momentu, w którym nastąpi wyprowadzenie trumny do Bazyliki Mariackiej w formie pochodu ulicami miasta, do soboty do godziny 19.00. W czasie żałoby narodowej flagi państwowe zostaną opuszczone do połowy masztu".

Od czwartku od godz. 17 w Europejskim Centrum Solidarności przez 24 godziny będzie wystawiona trumna prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Stamtąd w piątek o godz. 17 wyruszy pochód, który odprowadzi z ECS trumnę prezydenta Adamowicza ulicami miasta do bazyliki Mariackiej. W bazylice w sobotę prezydent Adamowicz zostanie pochowany.

W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przedwczoraj po południu zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku jego powstania, tj. od 1990 r.; w latach 1994-98 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska.

 
Propaganda pomimo tragedii. „Wiadomości” TVP zaatakowały opozycję i Owsiaka PDF Drukuj Email
wtorek, 15 stycznia 2019 13:40

Poniedziałkowe główne wydanie „Wiadomości” w znaczniej mierze poświęcono zmarłemu tego dnia prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi. TVP nie uszanowało jednak apelu rodziny o niewykorzystywanie tej tragedii do celów politycznych. W wyemitowanych materiałach w negatywnym świetle przestawiono opozycję i Owsiaka. A to spotkało się z krytyką licznych dziennikarzy. Także tych prawicowych.Na szczególną uwagę zasługuje materiał Macieja Sawickiego, wyemitowany po około 17 minutach trwania programu. – Bliscy i rodzina prezydenta Gdańska apelują, by tej tragicznej śmierci nie wykorzystywać politycznie ani ideologicznie, ale, niestety, nie wszyscy do tego apelu się dostosowali – mówił współprowadzący to wydanie „Wiadomości” Krzysztof Ziemiec, zapowiadając materiał Sawickiego.

Autor materiału wskazuje tweety Bogusława Chraboty z „Rzeczpospolitej” i Jarosława Kurskiego z „Gazety Wyborczej” opublikowane po ataku nożownika. Dziennikarze piszą w nich o „próbie politycznego zabójstwa” i „zbrodni politycznej”. Wpisy te przed kamerą skomentował Michał Karnowski z „Sieci”. – Wszelkie próby politycznego wykorzystywania tego dramatu, tej tragedii, wydają mi się zwyczajnie nie na miejscu – stwierdził.

Dokładnie te same słowa Karnowskiego zdają się idealnie pasować do dalszej części materiału. Być może na Woronicza uznano, że skoro (w ich mniemaniu) ktoś złamał już prośbę rodziny o niewykorzystywaniu śmierci prezydenta do celów politycznych, to TVP również może posunąć się do politycznej propagandy.

Pod koniec materiału Maciej Sawicki mówi, że „przemoc nie ma barwy politycznej”, a dosłownie kilka sekund później zupełnie zaprzecza swoim słowom, przytaczając kilka przykładów politycznej „mowy nienawiści”.

W przytoczonych archiwalnych materiałach Donald Tusk mówił do PiS o „wyginięciu jak dinozaury” i o walce ze współczesnymi bolszewikami, Radosław Sikorski o „dorżnięciu watahy”, a Grzegorz Schetyna o „pisowskiej szarańczy”. Wydobyto także nagrania Bronisława Komorowskiego czy Lecha Wałęsy, wspomniano też o zabójstwie związanego z PiS Marka Rosiaka przez Ryszarda Cybę i próbę podpalenia biura poselskiego Beaty Kempy.

Krzysztof Ziemiec

Cały artykuł:kliknij

 

 
Po ataku nożownika w Gdańsku. Wiec milczenia na placu Chrobrego PDF Drukuj Email
poniedziałek, 14 stycznia 2019 17:44

Dziś wieczorem w wielu miastach Polski odbędą się wiece przeciwko przemocy i nienawiści w związku z atakiem nożownika na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas wczorajszego 27. Finału WOŚP. W Bielsku-Białej zgromadzenie rozpocznie się o godz. 18.00 na placu Chrobrego.

Dziś w całym kraju odbędą się wiece przeciwko przemocy i nienawiści. Są one następstwem ataku nożownika na Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, do którego doszło wczoraj podczas finału WOŚP. Samorządowiec, po wielogodzinnej operacji przeprowadzonej w nocy, zmarł w gdańskim szpitalu. 

Do wiecu milczenia w związku z atakiem na prezydenta Gdańska dojdzie dziś również w Bielsku-Białej. Zgromadzenie odbędzie się o godz. 18.00 na placu Chrobrego. W wiecu udział weźmie m.in. Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej. Jego obecność potwierdził portalowi Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego.

 
Liroy-Marzec: Kukiz powinien być z nami w koalicji. "Paweł, przepraszam" PDF Drukuj Email
piątek, 11 stycznia 2019 14:01

- Pawełku, my nie walczymy z systemem, bo my już w tym systemie siedzimy niestety, ale żeby walczyć z tym systemem, trzeba do niego wejść i go zmienić - podkreślił.

Dodał, że całe życie jest "antysystemowcem, jeżeli chodzi o zły system, który prowadzi do nacisku na obywatela".

- To, co obecnie elektryzuje opinię publiczną, to są rzeczy, które i tak chodzą w kółko od wielu lat, to jest taki maraton powtórek, to jest to, co najbardziej mnie mierzi w polskiej polityce - powiedział Piotr Liroy-Marzec.

Stwierdził, że śmieszy go, kiedy słyszy np. Pawła Kukiza, który mówi, że walczy z systemem.

Liroy o walce z systemem


- Pawełku, my nie walczymy z systemem, bo my już w tym systemie siedzimy niestety, ale żeby walczyć z tym systemem, trzeba do niego wejść i go zmienić - podkreślił.

Dodał, że całe życie jest "antysystemowcem, jeżeli chodzi o zły system, który prowadzi do nacisku na obywatela".

Bogdan Rymanowski przypomniał Liroyowi słowa Janusza Korwina-Mikke, który powiedział, że chciałby, aby i Liroy i Marek Jakubiak byli takim umiarkowanym skrzydłem antyunijnej koalicji. - Pan chce wyjścia z Unii? - pytał dziennikarz.

- Broń Boże, ja nie jestem antyeuropejczykiem. Myślę, że w tej chwili, aby zbudować coś, co może odpowiedzieć na ten duopol, to jest to bardzo ciężka praca. Budowanie jedności na prawicy nikomu się do tej pory nie udało. Ja jestem centrowcem, żeby zebrać dużo ludzi, którzy potrafią wygrać z tym duopolem, choćby w wyborach do PE, czy w wyborach do parlamentu RP, potrzebujemy zebrania ludzi z szerokiej ławy - stwierdził Liroy-Marzec.

Czytaj całość:kliknij

 
Skandaliczne decyzje prokuratury PDF Drukuj Email
czwartek, 10 stycznia 2019 16:35

Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Patrykowi H. W maju 2016 roku mężczyzna nagrał komórką zatrzymanie Igora Stachowiaka na wrocławskim Rynku. Został zatrzymany, po czym usłyszał zarzuty w związku utrudnianiem policyjnej interwencji. Wówczas śledztwo zostało umorzone, ale po dwóch latach prokuratura wróciła do sprawy. To właśnie Patryk H. i jeszcze jeden mężczyzna nagrali przebieg zatrzymania Igora Stachowiaka. Obaj nagrywali telefonami, obaj kilkanaście minut po akcji zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu przy ulicy Trzemeskiej, tego samego, w którym kilka godzin później zmarł 25-latek. Jest decyzja prokuratury w sprawie nagrań z paralizatora użytego wobec Igora Stachowiaka Prokuratorzy z... czytaj dalej » Policja nazwała ich "reporterami". Na podstawie zeznań policjantów Patryk H. usłyszał zarzut utrudniania interwencji i stawiania oporu podczas zatrzymania. Wersji tej nie potwierdził żaden inny świadek, inną przedstawia również sam zainteresowany. - Zatrzymanie polegało na tym, że podeszli do mnie policjanci, zostałem pchnięty, skuty i zabrany do radiowozu. Nie miałem nawet jak zareagować. Nikt mnie nie zapytał, jak się nazywam, nie zostałem wylegitymowany - przyznaje w rozmowie z nami pan Patryk. List z informacją Mężczyzna nie poniósł jednak żadnych konsekwencji, śledztwo zostało umorzone. Wówczas prokurator nie dopatrzył się znamion przestępstwa. H. przez dwa lata miał spokój. Aż do grudnia 2018 roku. - Otrzymałem list polecony z prokuratury. Była w nim informacja, że jako podejrzany mogę zaznajomić się z aktami sprawy. Później udało mi się dodzwonić do prokuratury i przez telefon usłyszałem, że umorzenie zostało anulowane przez Prokuraturę Generalną. 29 grudnia zobaczyłem akta, ale nie pozwolono mi zrobić żadnych fotokopii. Rozmawiałem też z prokuratorem prowadzącym sprawę. Dowiedziałem się tylko, że akt oskarżenia będzie dla mnie niekorzystny. Żadnych wyjaśnień - mówi mężczyzna. "Reporter" oskarżony Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu potwierdza: śledztwo zostało wznowione i zakończone aktem oskarżenia. - Podczas analizy akt tej sprawy w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu stwierdzono, że umorzenie jest niezasadne. W sprawie tej nie wykonano bowiem wszystkich możliwych czynności. Nie przesłuchano wszystkich interweniujących funkcjonariuszy, nie dokonano również oględzin zapisu z przebiegu samej interwencji. (...) W związku z tym skierowano wniosek do prokuratora regionalnego, a ten następnie do prokuratora krajowego o wznowienie prawomocnie umorzonego postępowania - mówi Klaus. 

Znalezione obrazy dla zapytania Nagrywał zatrzymanie Igora Stachowiaka. Prokurator oskarża go o przemoc wobec policjantów (<a href=

Czytaj całość:kliknij 

 
Promed ukarany za naciąganie seniorów PDF Drukuj Email
czwartek, 10 stycznia 2019 15:49

Blisko 370 tys. zł musi zapłacić firma, która zaprasza na bezpłatne badania, a jej prawdziwym celem jest sprzedaż drogiego pakietu medycznego.

Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który nałożył karę, chodzi o firmę Promed (działającą wcześniej pod marką NMedical, NovuMedical). Postępowanie przeciwko niej zostało wszczęte w czerwcu 2018 r. O sprawie zawiadomił urząd rzecznik konsumentów w Węgrowie, do którego docierało wiele skarg, zwłaszcza od seniorów i ich rodzin.

Firma pod pretekstem badań organizuje pokazy handlowe. – Pseudobadania wykonują pracownicy Promedu, którzy nie są lekarzami. Korzystają ze sprzętu, który nazywa się analizator Quantum, jednak to urządzenie nie jest wyrobem medycznym, a jego skuteczność nie została potwierdzona. Wątpliwości UOKiK budzi wiarygodność tych badań. Konsument przez półtorej minuty trzyma w ręku sondę, a później dostaje wydruk z informacją o tym, że np. ma miażdżycę, choroby reumatyczne kości, infekcje płuc – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. Pomóc może pakiet medyczny Promedu, czyli mata rehabilitacyjna i pobyt w centrum medycznym. Koszt to 5,5 tys. zł.

Jak podkreśla Marek Niechciał, firma nie pozwala na odstąpienie od umowy podpisanej na prezentacji. Twierdzi, że ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 683,), która dotyczy m.in. osób kupujących na pokazach, nie ma zastosowania do umów o usługi medyczne. Jednak zdaniem UOKiK ustawowe wyłączenie prawa do odstąpienia nie obowiązuje w tym przypadku, ponieważ prezentacje i badania prowadzą handlowcy, a nie lekarze. Konsumenci mają zatem prawo rezygnować z usług bez ponoszenia kosztów w terminie przewidzianym przez prawo, czyli 14 dni.

emeryt emerytura senior seniorzy

Czytaj całość: kliknij 

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 153


stat4u
Aferyibezprawie.org © Copyright 2009
Projekt i wykonanie: intMar.eu

dietaraj.pl dieta,odchudzanie,dietetyk,poradnia dietetyczna,pracownia dietetyczna,dietetyk kliniczny,dietetyk dziecięcy,Bielsko-Biała,Żywiec,Skoczów stomatologia bielsko-biała,dentysta bielsko-biała, leczenie kanałowe bielsko-biała pakowanie konfekcjonowanie bielsko-biała rehabilitacja bielsko-biała botoks bielsko,powiększanie ust bielsko,botox bielsko,paznokcie żelowe pedicure